Who's that girl that you dream of?

Jonathan Carroll jest przereklamowany. Nie mogłam spokojnie przeczytać żadnej z jego książek, jakoś nie są zbudowane tak, żebym mogła w pełni akcję zrozumieć i skupić się na niej. Może to ja mam problem z ambitną beletrystyka? Nie wiem. Nie mam problemu z beletrystyką w ogóle, nawet taką filmową czy serialową (The Vampire Diaries - przyznaje się bez bicia. I dla pełnej szczerości dodam, że Ian Somerhalder jest głównych i chyba osamotnionym wabikiem. Serial jest średni, mocno średni. Nawet sympatia do robiących career rodaków nie jest wystarczającą przynętą. Już wolę przerażające Supernatural z Jaredem "Hi Jared I'm Polish Hi Polish I am Jared" Padaleckim. I bardzo miłym dla zmysłów Jensenem. I Mishą. I nawet pan grający tego anioła na B nie jest zły. Ale pan, który grał dobrego w Doctorze Who, a w Nie z tej ziemi gra zuego mi się gryzie...).

Czemu ja tak zawsze muszę schodzić z tematu tak bardzo, że już nawet nie wiem, jaki był pierwotny zamysł...? Ech, dodam tylko, że *fanfary* ta koszulka z ładną panią jest z normalnego sklepu. Za 2,5zł na wyprzedaży, ale się liczy, co? :) Żeby nie było, że się tylko na szmatach ubieram :P




koszulka - normalny sklep! Terranova
Zakochany duch - zalałam zielonym sokiem egzemplarz biblioteczny, kupiłam nowy i na pamiątkę mam okropną książkę w zielonym sosie. Fuu.

zdjęcie - Pan Samowyzwalacz


Pozdrawiam,
Feszyn Gerl

0 dowodów uznania:

Prześlij komentarz